niedziela, 6 grudnia 2009

Dzień 194 - Park Narodowy Canyon De Chelly



Jesteśmy naprawdę szczęściarzami - odwiedzane przez nas parki narodowe są praktycznie puste, mamy je więc calutkie tylko dla siebie - cudownie! Strach pomyśleć tylko co tu się musi dziać w sezonie...

Park Narodowy Canyon De Chelly (wym. "di szej") jest trochę na uboczu w porównaniu z tak wielkimi atrakcjami jak Zion czy Wielki Kanion, uważamy jednak, że ma w sobie niepowtarzalny urok. Charakterystycznym obiektem jest tu tzw. spider rock - iglica skalna o wys. 240m. Indianie Navajo, gospodarze tych terenów, wierzą że w jej wnętrzu mieszka spider woman - "kobieta-pająk" - straszą nią niegrzeczne dzieci:


Nieliczne oznaki życia na tym terenie:

piątek, 4 grudnia 2009

Dzień 192 - Glen Canyon/Lake Powell



Po drodze z parku narodowego Bryce do Monument Valley natrafiamy na Glen Canyon i sztuczne jezioro Lake Powell, które powstało w latach 60-tych, gdy zbudowano tamę Glen Canyon Dam na rzece Colorado. Według nas tama wygląda chyba jeszcze bardziej imponująco niż Hoover Dam. Jest i druga strona medalu - jak to zwykle bywa w wypadku tego typu przedsięwzięć, otaczają ją kontrowersje, zachwiano bowiem naturalny cykl przepływu rzeki Colorado, co odbiło się negatywnie na sąsiednich ekosystemach; utracono też bezpowrotnie naturalne piękno tego odcinka jej biegu. O zgrozo, w połowie lat 60-tych mówiono całkiem serio o zbudowaniu jeszcze jednej tamy w rejonie Wielkiego Kanionu (i jego częściowe zalanie!).

Beneficjentem tamy jest niewielkie miasteczko Page, które zaistniało tu w środku pustyni jako osada dla budowniczych tamy. Dzisiaj znajduje się tu baza turystyczna dla terenów rekreacyjnych utworzonych przez powstanie zalewu. Ciekawostka - jedna z ulic to ulica kościołów, cały kalejdoskop wyznań, z których najistotniejsze to: Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (mormoni - jest tu ich wielu - stan Utah nieopodal), Kościół Jedności, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, Kościół Chrześcijan Baptystów, Świadkowie Jehowy, Metodyści, Kościół Chrystusa-Naukowca, Kościół Episkopalny, itd. itp.

Dzień 192 - Park Narodowy Bryce Canyon



Skostniali z zimna oglądamy wschód Słońca w kanionie Bryce. Na zdjęciu wygląda, że ciepło i przyjemnie, w rzeczywistości jest -20°C. Nazwa pochodzi od jednego z pierwszych osadników na tym terenie, niejakiego Ebenezera Bryce, mormona. Podobno miał powiedzieć "to miejsce to zmora jak ci tu zginie krowa" :-)