wtorek, 8 grudnia 2009

Dzień 196 - Park Narodowy Arches



Były momenty, że myśleliśmy że nie dojedziemy...


...na drugi dzień było tak:


Czy widzicie to samo co my? :-)

4 komentarze:

aga pisze...

Kochani,
przynajmniej jedno mamy teraz wspólnie - śnieg pod dostatkiem!!!! ;-)

pozdrawiamy Was zimowo
aa

Greg pisze...

a w Ciudad de Mexico gdzie wlasnie jestesmy ostatnie pare dni to najzimniejszy okres od 124 lat... dzieci nie poszly do szkol... momentami dochodzilo do +6°C (!) zimna :-)

aga pisze...

Grzesiu, jesli w szkolach nie maja ogrzewania, to ja sie nie dziwie, sama bym za dlugo w lawce nie usiedziala przy +6°C ;-)

Greg pisze...

Racja! Ja sie meczylem zeby "usiedziec" przy +20-tu... :-)